Google kończy obsługę interfejsów API dla wielu graczy w czasie rzeczywistym i w turach w usługach gier Play

Tworzenie gier mobilnych może przynosić zyski, ale dla wielu niezależnych programistów jest to coś, co robią dla zabawy. Dla tych programistów nie warto utrzymywać gry, jeśli usługi, na których polegają, nie są już darmowe. Dlatego niektórzy programiści denerwują się tym, że Google kończy obsługę interfejsów API usług gier Play służących do tworzenia gier wieloosobowych w czasie rzeczywistym.

W e-mailu wysłanym do programistów innego dnia Google ogłosiło, że zakończy obsługę wymienionych powyżej interfejsów API w usługach gier Play. Interfejsy API obsługujące tryb wieloosobowy w czasie rzeczywistym i turowe są oznaczone jako przestarzałe od wczoraj i są niedostępne dla nowych gier. Programiści używający obecnie tych interfejsów API w swoich grach mają czas do 31 marca 2020 r. Na migrację swoich gier do alternatywnych, takich jak Firebase Realtime Database lub Google Cloud Open Match.

Przejście na Firebase ma sens, jeśli planujesz wspierać wieloplatformowy tryb wieloosobowy, ale jego wdrożenie oznacza, że ​​musisz rozważyć sposób sformułowania polityki prywatności ze względu na dane przesyłane do konsoli Firebase. Co najważniejsze, nie jest on darmowy poza najbardziej podstawowym poziomem „Planu Spark”, który prawdopodobnie nie wystarczy do obsługi większości gier wieloosobowych. Jeśli chcesz dokonać migracji na alternatywę udostępnioną przez Google, możesz poprosić Google o pomoc przy użyciu tego formularza.

Oprócz porzucenia gry, nad którą pracujesz, inną alternatywą jest wdrożenie własnej aplikacji w serwisie hostingowym, choć może to być zbyt trudne dla projektu pasji. Usługi gier Google Play były bezpłatne i działały wystarczająco dobrze dla prostych gier wieloosobowych w czasie rzeczywistym, ale Google chce teraz, abyś zarobił trochę gotówki, jeśli chcesz, aby usługa dla wielu graczy w Twojej grze nadal działała. Gra naszego typera prawdopodobnie zostanie zabita z powodu tej zmiany i jestem pewien, że przynajmniej niektórzy z was rozważają podobny ruch.


Dzięki za wskazówkę, Kieron Quinn!